Dziś z samego rana zatrzęsło stanem Illinois i okolicami. O godzinie 4.36 (czasu lokalnego), miało miejsce trzęsienie ziemi o sile 5.2 w skali Richtera. Jak podaje Wikipedia, wstrząs ten był odczuwalny dla wszystkich, ale niósł za sobą niewielkie zniszczenia. Kilkanaście godzin wcześniej, władze Chicago Bulls ogłosiły, że rezygnują z usług Jim Boylana, ich dotychczasowego głównego szkoleniowca. Czy ta decyzja, będzie porównywalna z wyżej wspomnianym trzęsieniem ziemi? Faktem jest, że gorzej być nie może. Ben Gordon, Andres Nocioni, Luol Deng potrzebują lepszego wsparcia niż Tyrus Thomas. Kirk Hinrich z lidera drużyny i pewnego jej punktu, stał się zawodnikiem bardzo przeciętnym. Może Drew Gooden, ale on razem z Larry'm Hughsem, będą starali się znaleźć miejsce w innym klubie. Joakim Noah jest takim małym światełkiem w tunelu, bo po tym jak "byki" odprawiły z kwitkiem Bena Wallace'a, Noah gra całkiem nieźle. Może nie jest to forma na ROY, ale zawsze coś. Scott Skiles się nie spisał, Jim Boylan również. Kto będzie następny? Oby nie Izajasz!
Los Boylana podzielił, Larry Krystkowiak. Krystkowiak był głównym szkoleniowcem Milwaukee Bucks przez sezon (plus przez 18 gier sezonu 2006 – 2007). W tym, jak i w poprzednim, sezonie Bucks zajmowali ostatnie miejsce w Central Division (oczywiście za każdym razem omijając postseason wielkim łukiem). To dziwne, bo Milwaukee należa do jednego z najbardziej utalentowanych zespołów na Wschodzie.
