Porcja newsów vol.8

 Tony Parker pojawi się na okładce najnowszej odsłony NBA Live. Jak twierdzą producenci gra ma być lepsza niz kiedykolwiek. Zeszłoroczna ’08 też miała taka być, ale jakoś nie przypadła mi do gustu. Oby w tym roku było lepiej. Parker już wcześniej był na okładce NBA Live (w dodatku aż pięciokrotnie), ale w francuskiej wersji gry. Teraz pora na globalną okładkę. Premiera gry planowana jest na początek października.


 Oklahoma City zwleka z podjęciem decyzji o nowym logo oraz nowej nazwie drużyny. Minnesota Timberwolves w tym czasie zdarzyła ogłosić swoje nowe logo. Wielkich różnic nie ma, jednak podobno wzory strojów mają być inne.

 

 Do sezonu jeszcze daleko a liga NBA rozdaje na prawo i lewo zawieszenia. W poprzedniej notce pisałem o karze dla JamesOna Curry’ego. Listę zawieszoną ostatnio uzupełnili Brad Miller (5 spotkań na ławce) oraz Darius Miles (10 spotkań kary). Obaj zostali ukarani za złamanie warunków "umowy antynarkotykowej oraz antydopingowej". W sprawie Millera brak komenarza, natomiast jeśli chodzi o Milesa to chodzi tutaj o branie sterydów. Możliwe, że Miles w ten sposób stracił szansę na znalezienie klubu. Zawodnik, praktycznie od dwóch lat, nie zagrał w żadnym spotkaniu.

 

 Prezydent USA George W. Bush poprosił prezydenta Chin, Hu Jintao, o bilety na mecz USA – Chiny. W dodatku nie chodzi tutaj o jedna sztukę, tylko o karnet rodzinny. Prezydent chce zabrać na mecz swojego ojca, matkę oraz żonę. Dodatkowo trzeba doliczyć jakąś setkę ochroniarzy plus następną setkę tajniaków ukrytych w róznych miejscach hali.


  Doug Christie wraz ze swoją małżonką, Jackie, planują po raz trzynasty wziąć ślub. Ślub Państwa Christie ma być połączony z akcja charytatywną, podczas której Państwo Młodzi mają ofiarować czek na sto tysięcy dolarów. Ale wiadomo, że bez gości taka impreza to nie to samo, więc Christie’s zaprosili 100 par homoseksulanych. Ślub ma odbyć się 14-stego lipca, w Space Needle w Seattle. Zgroza….

 Pozostańmy jeszcze na chwilę w temacie małżeństw, ślubów i tym podobnych rzeczy. 32-letni mieszkaniec Oakland, Nate Russell, zainspirowany działaniami Barona Davisa na tegorocznym rynku transferowym, postanowił też wziąć sprawy w swoje ręce. Russell ze swojego "kontraktu", po trzech latach małżeństwa rozwiódł się ze swoją żoną. Potem jednak zauważył, że w przeciwieństwie do sytuacji Davisa, brak "drugich" opcji (przynajmniej w danym czasie). No cóż nie zawsze się opłaca zostać wolnym agentem.


  Robert Horry zdecydował się zostać w lidze. Sezon 2008/09 będzie jego 17-stym sezonem w lidze. Horry chyba spojrzał na swoje statystyki z poprzedniego sezonu (najgorsza średnia punktowa w karierze, 2.5 punktu na mecz) i powiedział, że tak być nie może, że jego ostatni mecz w karierze grany był z ławki.