Najlepszy zbierający w turnieju Olimpijskim, reprezentant Iranu, Hamed Ehadadi, będzie od nowego sezonu występował (prawdopodobnie) w Memphis Grizzlies. Jednak nie obyło się bez problemów, bowiem początkowo władze ligi zabroniły kontaktowania się z Irańskim centrem. Wszystko przez embargo nałożone na Iran (przez USA) w 1995 roku. W ramach tego "postanowienia" Amerykańskie firmy nie mogły prowadzić interesów ze swoimi Irańskimi odpowiednikami. Dotyczy to również sportowców. Ehadadi potrzebował specalnej licencji od OFAC (Office of Foreign Assets Control), by realizować swoje marzenia dotyczące gry w NBA. Udało się. Do Ehadadiego może na dniach dołączyć kolega z reprezentacji Iranu, Mohammadsamad Nik Khahbahrami, którego podanie również oczekuje w OFAC.
Darius Miles, trzeci wybór Draftu 2000, został nowym zawodnikiem Boston Celtics. Kontrakt nie jest gwarantowany i oznacza to, że jeśli Miles nie sprawdzi się na obozie przedsezonowym to wyleci z drużyny. Jednak władze Celtics są pełne nadziei i liczą, że Miles zostanie na dłużej w zespole aktualnych mistrzów ligi NBA. Jeśli tak się stanie i Miles rozegra conajmniej 10 spotkań w nowym sezonie, władze Portland Trail Blazers (poprzedni klub Milesa) będą musiały wypłacić resztę zaległego kontraktu w wysokości 18 milionów dolarów (wliczane do salary cap), w ciągu trzech najbliższych lat. Ciekawe z jakiej strony pokaże się zawodnik, który miał zakończyć karierę z powodu kontuzji (taką diagnozę postawili lekarze z Portland). Cokolwiek by się nie działo, Miles i tak przesiedzi pierwszych 10 spotkań nowego sezonu. Władze Portland już się niepokoją. Jeśli te 18 milionów będzie wliczone w salary cap, może zabraknąć pieniędzy na przedłużenie kontraktów dla takich zawodników jak Brandon Roy, LaMarcus Aldridge oraz Grego Oden, którzy grają jeszcze na umowach "debiutanckich"

New Orleans Hornets odświeżają swoje logo.


Shaq znowu przed sądem, jednak nie chodzi o kolejny rozwód. Tym razem chodzi o inną sprawę. Alexis Miller (raperka z Atlanty,znana pod pseudonimem Maryjane), wniosła pozew przeciwko O’Nealowi. Jak twierdzi Miller, Shaq nie mógł pogodzić się z faktem, że to właśnie ona zakończyła ich dwumiesięczny związek. Podobno dzwonił do niej sapiąc do słuchawki, straszył, że jak nie wróci do niego, to on zniszczy jej muzyczną karierę. O’Neal również pisał obraźliwe maile. Jak na razie sąd zakwalifikował czyn O’Neala jako prześladowanie, i nałozył na centra Suns zakaz zbliżania się do powódki. Wyrok w tej sprawie zapadnie na początku września. Ciekawe, co na to Pani O’Neal.

Andre Iguodala powiedział, że ma dość pseudonimów A.I 2, The Other A.I. oraz reszty przezwisk kojarzonych bardziej z Allenem Iversonem niż z Iguodalą. Denerwuje go również pseudo Iggy. Iguodala chce by jego ksywka była kojarzona tylko i wyłącznie z jego osobą. "Od nowego sezonu niech wszysch zwracają się do mnie Dre", powiedział Iguodala. Jednak wszyscy wiemy, że samozwańcze pseudonimy bywają częściej obiektem żartów niż wyrazem szacunku.
W lutym 2007 roku John Amaechi przyznał się, że jest homoseksualistą. Od tamtego czasu powiedziano w tym temacie już wiele i wszystko wskazywało na to, że Amaechi został "rozgrzeszony" przez kolegów z ligi NBA. Nawet zatwardziały wróg Amaechi’ego, Tim Hardaway, zmienił zdanie na temat homoseksualistów. Wygląda na to, że dalej gracze oraz trenerzy traktują John’a jak trędowatego. John Amaechi miał okazję spotkać się z zawodnikami i trenerami USA Team podczas Olimpiady, jednak jak twierdzi "Nie poszło za dobrze, czułem się jak nie potrzebny gość z którym nikt nie chce rozmawiać. W zasadzie to mało kto, chciał zamienić ze mna dwa słowa".

Już jutro Finał, ale już dziś wiadomo, że Jason Kidd odda swój złoty medal olimpijski. Szczęśliwym posiadaczem, właściwie posiadaczką, będzie Elaine Wynn. Pani Wynn jest właścicielką ośrodka wypoczynkowego, w którym bawił zeszłego lata Jason Kidd. Tak mu się spodobał ten trzytygodniowy urlop, że postanowił oddać swój (ewentualnie zdobyty) złoty medał z IO 2008.
