Odpoczynek? Jaki odpoczynek?

 Niespełna dwa dni po zakończeniu morderczej, siedmiomeczowej, serii z Cleveland Cavaliers, Boston Celtics podejmowali wypoczętych Detroit Pistons. Drużyna coacha Flipa Saundersa musiała czekać, niewiele ponad, tydzień na wyłonienie drugiego finalisty Konferencji Wschodniej. Celtics jednak, wygrali spotkanie numer jeden 88 – 79. Jak powiedział Kevin Garnett (26 punktów, 9 zbiórek):

Rest is not an option. So we don't even think about that.

 Bohater meczu numer siedem, Paul Pierce, zdobył 22 punkty (6 zbiórek oraz 6 asyst).

 Celtics wygrali swój dziewiąty mecz we własnej hali w PO. Szansa na dziesiąte zwycięstwo przed własną publicznością, już w czwartek. Szkoda, że na C+ pierwsze spotkanie Finałów Konferencji, dopiero w nocy z piątku na sobotę (będzie to mecz numer dwa, San Antonio Spurs – Los Angeles Lakers). Pozostaje Sopcast….

 * W zeszłym roku loterię draftu wygrali Potrland Trail Blazers. Nie byli faworytami w tym losowaniu, bowiem mieli tylko 5% szans na wybór "jedynki". W tym sezonie stała się rzecz, wręcz, niemożliwa. Jedynka powędrowała do Chicago Bulls.

 Byki miały około 2% (1,7%)  szans na wylosowanie jedynki. Jest to oczywiście rekord, bo od 1994 roku kiedy wprowadzony system "piłeczek". Do tej pory największy skok w loterii, był autorstwa New Jersey Nets. Wtedy w drafcie z jedynką, do NJ, trafił Kenyon Martin (2000 rok). W tym roku nawet pomoc Jay – Z, na niewiele się zdała. Nets "wylądowali" na 11stym miejscu. O pechu mogą mówić pewniacy, czyli Miami Heat. Nawet obecność D-Wade'a nie pomogła w wygraniu loterii, ale drugie miejsce to też coś. Tutaj znajdziecie pełne wyniki losowania. Draft już 26 czerwca.