Koniec i początek

 Minionej nocy zakończył się sezon zasadniczy. Rozegrany 14 spotkań. Dwa, z tych czternastu spotkań, zasługują na uwagę. Pierwszy mecz to, oczywiście spotkanie Orlando Magic – Washington Wizards. Ten mecz "o nic" wygrali Magic 103 – 83. Przeważnie w meczach o "pietruszkę" wykorzystuje się cały skład, w tym przypadku nie było inaczej. Marcin Gortat dostał szansę pokazania się, i trzeba przyznać, że się udało. Warlock zdobył 12 punktów, zebrał 11 piłek, podał dwa razy oraz zanotował po bloku i przechwycie (wszystko w ciągu prawie 28 minut spędzonych na parkiecie). To jeden z najlepszych meczów w wykonaniu Naszych w NBA.

 Drugim spotkaniem wartym uwagi, był mecz Dallas Mavericks – New Orlean Hornets. Dallas pewnie wygrali, 111 – 98 utrzymując się na pozycji numer siedem na Zachodzie. Jason Kidd wreszcie się odblokował, notując swoje setne triple – double w karierze. 27 punktów, 10 asyst, 10 zbiórek, to dorobek Kidda tym meczu. Jednocześnie jest to pierwsze T – D Jasona w barwach Mavs, od czasu lutowego transferu to tegoż właśnie klubu. Wcześniej Kidd notował triple – double dla Mavs, ale ostatnie miało miejsce prawie 12 lat temu (21 kwietnia 1996 roku).

  Sezon zasadniczy 2007/08 można uznać oficjalnie za zamkniety. Znamy już najlepszych szesnaście drużyn, które będą walczyć o mistrzostwo NBA. Na Wschodzie spotkają się za sobą: Boston CelticsAtlanta Hawks, Detroit Pistons – Philadelphia 76ers, Orlando Magic – Toronto Raptors oraz Cleveland Cavaliers – Washington Wizards. Na Zachodzie walczyć ze sobą będą: Los Angeles LakersDenver Nuggets, New Orlean HornetsDallas Mavericks, San Antonio SpursPhoenix Suns oraz Utah JazzHouston Rockets. Więcej na temat miejsc, bilansów i tym podobnych rzeczy, oczywiście pod tym adresem.  Już w sobotę pierwsze spotkania, także będzie się działo….