Mimo solidnego występu LeBrona Jamesa (34 punkty, 10 zbiórek, 7 asyst), jego Cleveland Cavaliers ulegli w meczu numer pięć, Washington Wizards 87 – 88. LeBron robił co mógł, by skończyć tą serię.
Jednak, jeden z "czarnoksiężników" sprawił, że starania "Króla" spełzły na niczym. Był nim Caron Butler (32 punkty, 9 zbiórek, 5 asyst).
W drugim spotkaniu minionej nocy, Boston Celtics (we własnej hali) roznieśli Hawks 110 – 85. Mecze numer sześć w obu konfrontacjach, odbędą się w piątek. A już dziś, mecz numer sześć, między Detroit Pistons a Philadelphią 76ers.