Tak więc sny o kopciuszku można schować do szuflady. Utah Jazz pokonali Golden State Warriors 100-87, i tym samym drużyna Jazz zapewniła sobie awans do finału Konferencji Zachodniej. Kluczem do zwycięstwa były zbiórki, drużyna gospodarzy w tej kategorii wygrała z goścmi 59-35. Warriors nie radzili sobie również z utrzymywaniem się przy piłce, tracąc 16 piłek (co prawda Utah miała o 9 strat więcej, ale dobra praca na bronionych i atakowanych tablicach niwelowała tą stratę). Najlepszym zawodnikiem meczu został Andrei Kirilenko który zdobył 25 punktów i zebrał 15 piłek (Carlos Boozer rzucił tyle samo i zebrał o jedna piłkę mniej). Dla gości najwięce punktów rzucił Baron Davis, 21 punktów. Utah Jazz pierwszy raz awansowali do finału konferencji od 1998 roku ( było to za ery duetu Stockton – Malone). Kto zagra z Jazzmenami nie wiadomo, ale na pewno będzie to ktoś z pary San Antonio – Phoenix (stan rywalizacji 2-2)
Stan rywalizacji 4-1 dla Utah, awans Utah
Do rozstrzygnięcia rywalizacji między Chicago Bulls a Detroit Pistons będzie potrzebny conajmniej jeszcze jeden mecz. Bulls podeszli do tego spotkania bardzo zmotywowani, do tego stopnia że nie przegrywali ani razu podczas całego meczu nr. 5. Ale widać nie zmieniło się tylko nastawienie, drużyna z Chicago poprawiła swoją skuteczność. Dobrym przykładem jest ich skuteczność w pierwszej połowie meczu kiedy to trafili 72.2% rzutów z dystansu. W całym meczu też nie było źle, bo trafiali ze skutecznością 57% z "pola". Dla Bulls najwięcej punktów rzucił Ben Gordon ( 28 ). Dla Pistons natomiast najwięcej zdobył Chancey Billups (17 punktów).
Stan rywalizacji 3-2 dla Detroit