San Antonio Spurs wygrali przed własną publicznością z New Orealns Hornets, 99 – 80. Wszystko dzięki dobrej grze w obronie. W drugiej połowie spotkania, Spurs pozwolili rzucić przeciwnikom tylko 29 punktów (przy 33 % skuteczności w rzutach z gry). Jak to bywa w ważnych spotkaniach filarem drużyny "ostróg" był Tim Duncan (20 punktów, 15 zbiórek, 2 bloki).
Manu Gino dodał od siebie, 25 punktów.

No i mamy mecz numer siedem. Mecz ten rozegrany będzie w poniedziałek. Kto wygra? Podpierając się obecnymi statystykami oraz historią NBA, można śmiało powiedzieć, że NOH. Siódmy mecz półfinału Konferencji Zachodniej odbędzie się w hali "szerszeni". W historii NBA, mecz numer siedem "przyjezdni" wygrali tylko 19 razy. New Orleans Hornets legitymują się bilansem 6 – 0, w meczach przed własną publicznością, wygrywając średnio rożnicą 18 punktów (18.3). Ale to tylko "cyferki", Spurs są wielokrotnymi mistrzami NBA i wiedzą jak grać takie mecze. Może już czas na zmianę warty?
