Porcja newsów vol.11

 Jak wczoraj podała stacja ESPN, Andre Iguodala wreszcie doszedł do porozumienia z władzami 76ers i podpisał sześcioletni kontrakt, wart 80 milionów dolarów. Iguodala oraz władze klubu twierdzą jednak, że negocjacje nad podpisaniem umowy trwają. Pewnie chodzi tutaj o dokładną kwotę kontraktu, bo sprawa podpisu wydaje się być już przesądzona. Elton Brand, Andre Iguodala oraz (mój ulubieniec) Louis Williams mogą być kolejnym groźnym tercetem, w dość silnej stawce na Wschodzie NBA

 Do porozumienia doszło na linii Josh SmithAtlanta Hawks. Po tym jak Memphis Grizzlies zaproponowali Smith’owi pięcioletni kontrakt opiewający na ok. 60 milionów dolarów (58 mln dokładnie), władze Hawks wyjszły z "kontrofertą". Al Horford na pewno odechnął z ulgą

 Kibice Bulls nie mają takiego spokoju. Luol Deng co prawda złożył podpis na nowej umowie, jednak jego kolega Ben Gordon powiedział, że jego gra w Bulls na dzień dzisiejszy stoi pod znakiem zapytania. Jak twierdzi Gordon, władze klubu oferują za mało pieniędzy, zapominając jaką rolę pełnił w Chicago przez ostatnie kilka lat.

 Jason Williams stał się nowym zawodnikiem Los Angeles Clippers. Williams jest dziewiątym zawodnikiem pozyskanym w tym off-seasonie. Umowa Williamsa opiewa na prawie 9 milionów dolarów i trwać będzie rok.


 Europejskie czarne chmury krąża dalej nad NBA. Po LeBronie Jamesie oraz Jasonie Kiddzie, przyszła pora na Dwyane’a Wade’a oraz Kobe’ego Bryanta’a. Obaj Panowie na pytanie, czy zagraliby w Europie za 50 milionów dolarów za sezon odpowiadają "Oh yeah". Dwyane Wade przyznaje, że on z LeBronem doskonale bawią się całym tym europejskim spiskiem, jednocześnie zdają sobie sprawę, że za kilka lat te żarty mogą stać się rzeczywistością.


 Rafer Alston znowu ma kłopoty z prawem. Tym razem został zatrzymany przez policję, za picie podczas prowadzenia samochodu. Po wpłaceniu 500 dolarów kaucji został wypuszczony z aresztu. Ciekawe czy tym razem mu się upiecze, bowiem wszystkie poprzednie występki Alstona były puszczane płazem.


 Jak wynika z najnowszego rozkładu jazdy rozgrywek ligi NBA, Oklahoma City (podobnie jak Boston Celtics, Toronto Raptors oraz Los Angeles Lakers) nie będzie grać niedzielnych spotkań przed własną publicznością. Władze OKC twierdzą, że to bardzo zła rzecz dla organizacji, która dopiero co przeniosła się do nowego miasta. A niedzielne spotkania to szansa na pozyskanie kibiców, którzy w dni powszednie nie mają szansy pójść na mecz. Może to kolejny bląd w terminarzu? Wcześniej można było znaleźć spotkania, które miały zostać rozegrane na neutralnym parkiecie, na przykład Orlando Magic – Charlotte Bobcats w Chicago, czy też Memphis GrizzliesAtlanta Hawks w Nowym Jorku.


 Doping w tatuażu? Jak twierdzą eksperci od dopingu, takie techniki są coraz cześciej prowadzone. Podobno środki dopingujące mogą być wprowadzone za pomocą igły do tatuażu, potem przykryde odpowiednią "farbą" mogą powodować powolne uwalanianie się specyfiku do organizmu. Podobno jest to 16 razy bardziej skuteczne od zwykłego zastrzyku.
Jeśli wypatrzycie nowe tatuaże w USA Team, to będziecie mieli odpowiedź na słabą skuteczność rzutową. Przecież mając taki nadmiar energii, nie jest łatwo trafić w to małe czerwone kółko zwane obręczą. Pozostają slam dunki, co jest zdecydowanie realizowane przez graczy z USA.


 Jak powiedzieć Carlos Boozer po chińsku? Fan Gu Zai. Co to oznacza? W dosłownym tłumaczeniu to, gość ze zdradziecką czaszką.Fan Gu Zai jest również stosowane w kierunku ludzi, którzy zdradzili coś bądź kogoś. To jak będzie Elton Brand?